piątek, 21 maja 2010

Pragnienia

Trwać w obietnicy danej przed laty,
w słowie, które wyrzekły Twe usta,
czekając, aż pąki zamienią się w kwiaty,
aż wreszcie owoc nasyci usta.

Trzymać się słowa, które Ty rzekłeś,
zaufać temu, co niewidzialne,
przejść przez pustynię, by kraje odległe
stały się bliskie i namacalne.

Przez wiarę wejść do "Kanaanu"
do ziemi pełnej miodu i mleka
wypełnić całość Twojego planu
iść wiernie za Tobą, z niczym nie zwlekać.

wtorek, 18 maja 2010

...


O miłość się rozbijam
gdyż kochać nie potrafię
Z przeszłości jedna chwila,
gdy człowiek niczym papier
stłamsił moje serce,
jak kartkę je zmiętolił
już nie pozwala więcej,
bym kochać się pozwolił.

niedziela, 16 maja 2010

Popatrz...

Patrz, to mocna ręka Pana
sprawia zmianę, serc dotyka,
Rzecz się dzieje niesłychana
W blasku Jego problem znika,
W chwale Jego cud się rodzi,
w miejsce wchodzisz niedostępne,
z kajdan Bóg Cię wyswobodził,
masz przed sobą rzeczy piękne-
błogosławieństw deszcz skapuje,
ku wzrostowi zrasza ziemię,
Patrz! Zieleni się, kiełkuje
w Twoim życiu namaszczenie

Tęsknota

Gdzie ocean marzeń,
i rzeka snów
w jedno złączone..
Gdzie dostatek wrażeń,
bo przez Ciebie znów
żarem ognia płonę
Tam jestem,
i czekam
czasu nastania.
Chodź prędzej,
nie zwlekaj,
pragnę spotkania...

pragnienie słowa....

Wiesz co jest we mnie
lepiej, niż ja sam,
I mówisz do mnie codziennie -
Twe słowo przy mnie wciąż trwa

Znasz serca mego sekrety,
słabości masz jak na dłoni
Wysiłki w szukaniu kobiety,
by miłość życia dogonić

Wiesz o mnie dosłownie wszystko,
znasz każdą moją porażkę,
bo zawsze jesteś tak blisko,
bym słyszał głos Twój wyraźnie

Za wierność Twą będę cię sławił,
że ufać Ci zawsze mogę.
Proszę, byś raz jeszcze sprawił
mi ulgę swym cudnym słowem...

poniedziałek, 3 maja 2010

...

Leżałem przy Tobie,
walcząc z myślami,
sztywny jak w grobie,
wszak nie byliśmy sami.
Gdy plecy drapałem,
drżenie swe kryłem,
i skrycie się śmiałem -
bo na to liczyłem,
że uczynisz potem
poduszkę z mej piersi,
że ramieniem oplotę,
że chociaż po części
ukoję swe serce,
pragnienia stłumię...
Lecz ciągle chcę więcej,
się wyzbyć nie umiem
myśli o Tobie...
To tylko dusza,
tłumaczę sobie -
i siłą się zmuszam,
by dalej milczeć,
nic nie powiedzieć,
by kiedy chwilkę
patrzę na Ciebie
nie zacząć czasami
bujać w obłokach
by za zębami
trzymać, że kocham...