za Twym spojrzeniem,
za Twoją chwałą,
Gdy w swoje dłonie
mą duszę całą, brałeś,
w swych dłoniach ściskałeś
bym czuł, że ty Jesteś…
Że zawsze mnie wesprzesz,
że zawsze pomożesz,
gdy zło na mej drodze
gdy z Twoich dróg schodzę,
to Jesteś...
Nie jak huragan,
nie twardy jak ziemia -
jak szept , delikatny
jak podmuch spojrzenia,
przemożny jak sen
gdy ze zmęczenia - padam.
Ty jesteś,
ja znów się zapadam
i cieszę się strasznie
gdy znowu odpada,
ginie, ucieka
gdzieś w nicość powłoka
starego człowieka...
