czwartek, 2 września 2010

Wspomnienia z przeszłości...

Tęsknię za chwilą pewności,
za miejscem pokoju niezmąconego,
Gdy na morzu rozmaitości
patrzyłem przed siebie - na Niego...
Jaki azymut obrać mam dzisiaj?
Na chwilę tylko straciłem Go z oczu
Czy rzeczywiście wszystko mi zwisa?
Czy nie usłyszę już Jego głosu?

1 komentarz:

  1. :)
    Nawet nie wiesz,co mi się fajnego "pomyślało",kiedy to czytałam:)

    OdpowiedzUsuń