sobota, 12 marca 2011

.

Zmęczona dusza szuka spokoju
kojący dotyk jest jej marzeniem,
a snem, byś w codzienności znoju
zechciała objąć ją swym ramieniem.
Przyjdź, by ulżyć strudzonej duszy,
ze stanu uśpienia serce wyciągnij -
Proszę, bądź skora lód z niego skruszyć,
ogrzej je tuląc swoimi dłońmi.
Ta ziemia- pradawną magii krainą
czeka na chwilę, gdy ją posiądziesz,
wniesiesz swe ciepło i w końcu popłyną
życia potoki po zmrożonym lądzie,
I zazieleni się trawa radośnie,
a w kwiaty odzieją się łąki i lasy,
ciszę wypełnią peanem o wiośnie
słowiki, czyżyki, pląskwy, bekasy.
Wszystko się w końcu ze snu otrząśnie
kolorów nabierze szara kraina,
a Twoje serce z moim się zrośnie,
dalej, nie czekaj, działać zaczynaj!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz