wtorek, 19 stycznia 2010

...

Zniechęceniem
skowyczy dusza,
usta zakrzepły
w grymasie zawodu.

Czarne chmury
płyną z zachodu,
taflę nieba
mrok ogarnia.

Czego się chwytać,
co w dłonie łapać,
nim wiatr nadejdzie,
i wszytko rozdmucha?

3 komentarze:

  1. Pochwycić się w sercu
    tego co światłem bije...

    hmm

    OdpowiedzUsuń
  2. dajesz mi niepokorne myśli i niepokoje...

    OdpowiedzUsuń
  3. Tafle nieba - fajne :)
    Nawet jak się nie uda, to życie Ci się nie skończy :P, życie masz w Gołębiu, czasem pocztowym, czasem TV, czasem JPG :D, czasem kaloryferek, a czasem wino :) ogólnie fajnie.

    Bob budowniczy, buduj, a nie psuj.

    OdpowiedzUsuń