poniedziałek, 11 stycznia 2010

Wyścig szczurów

Wyindywidualizowałem się z ogromu populacji
nonkonformizmem upajam swą duszę
i choć bym chciał - czyż nie mam racji?-
w społeczne okowy więcej nie wrócę,
Bo jak na powrót znaleźć miejsce w szeregu,
gdy świat do przodu biegnie cały
a ja tutaj już, na przedbiegu
tu, na początku zaledwie samym
usiadłszy wygodnie, nogi krzyżuję
rękoma łeb pod brodą podparłem.
Niech oni biegną - ja dziś spasuję
ten wyścig jest kpiną, dowcipem, żartem.

3 komentarze:

  1. no, biegnąć bez celu jest błędne, ale biegnąć z celem i planem jestt jak najbardziej :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Stop, koniec, dosyć ;)

    też bym chciała zatrzymać się w miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma się co ścigać, bo po co :-)
    Jest natomiast po co się cieszyć :-)
    Jest po co dawać, jest po co iść i wstawać.

    OdpowiedzUsuń