niedziela, 12 grudnia 2010

Pastorowi

A może, mój pastorze -
ja się dzisiaj nie położę,
... nie rozłożę się w fotelu,
i nie zasnę jak niewielu?
Może włożę do kieszeni,
troszkę królewskiej zieleni,
i z Jagiełłą - małym bratem -
dziś opuszczę swoją chatę?

Może dzisiaj o tej porze
ujrzysz mnie w telewizorze,
jak z Shakirą gdzieś na plarzy
będę się w słoneczku smarzył?
Może złożę Ci wizytę,
lub napiszę kilka liter,
Wiem, że strasznie Cię rajcuje,
Gdy Ci w nocy fon wibruje...

Może starań swych dołożę,
i plan niecny w życie wdrożę -
niespodzianką Cię zaskoczę
w progi Twoje dzisiaj wkroczę.
Może, jeśli tylko się przyłożę,
głów się wleje za mną morze.
Ludzi chmara – dziś nas czeka
U PASTORA DYSKOTEKA !!!!

1 komentarz: