nikomu potrzebne i nic nie warte.
Po cóżże Panie marnować mam siłę
jeśli na proch zostanie starte?
Moje decyzje do nikąd prowadzą
Widzę śmierć czającą się w przedzie,
ludzi, którzy chętnie mnie zgładzą,
i miejsca, w które mnie los mój wiedzie
Życie przychodzi mi dzisiaj stracić,
lecz pragnę chociaż zachować duszę.
Czy cenę gotów jestem zapłacić? -
Ty pytasz, ja płacz w gardle duszę.
Uczynię wszystko co tylko zechcesz
Oddam Ci czas - chwilę po chwili,
Zawierzę Tobie, ponieważ nie chcę
ku swoim myślom ciągle się chylić.
Życie me składam na Twoim ołtarzu
przyjmij je proszę- skrusz moją wolę
Weź każdy dzień w mym kalendarzu,
który mi dany jest być tu, na dole.

fajny wiersz.
OdpowiedzUsuńPokój Tobie!
OdpowiedzUsuńNapisano: gdy wyjmiesz belkę z swojego oka to inne osoby przyjdą prosić Ciebie o wyjęcie im źdźbła z ich oczu.
Miłego dnia!
Piękne Marcin:)
OdpowiedzUsuńIza