piątek, 18 lutego 2011

Róża

Piękna Różo, w sadzie jabłoni,
Jedyny Kwiecie wśród innych bezmiaru...
Tak uwielbiałem kiedy w mej dłoni
miałem Twe płatki - gdy z siłą pożaru,
kolorem miłości mą duszę grzałaś,
Byłaś jak muza dla mych fantazji,
mym panaceum na troski się stałaś
I choć deptałem Cię tyle razy,
Ty z każdym dniem dawałaś mi więcej.
w czerwieni płatków klejnot bez skazy-
kobiece, szczodre serce....
Nagle odeszłaś, choć wciąż jesteś blisko,
odsuwasz od siebie dziś moje dłonie.
I zrozumiałem, że tracę to wszystko.
a wina leży po mojej stronie.

2 komentarze: