Radością wypełniasz me serce,
CE
w każdym dniu me życie podnosisz,
i pragnę Cię więcej i więcej,
objaw się Panie - nie każ się prosić.
Chcę znać Cię jak Mojżesz i Dawid
każdego dnia z Tobą rozmawiać
chcę byś jak im i mnie błogosławił
swojej bliskości mi nie odmawiaj.
Na cóż mi sława wśród tego świata?
Również bogactw obfitość mam za nic,
gdy stracę wszystko - cóż to za strata,
jeślibyś tylko mi siebie zostawił?
Po życia drodze chcę z Tobą kroczyć
Nic się nie liczy, gdy jesteś obok.
Każdego dnia, gdy otwieram oczy
niechaj prowadzi mnie Twoje słowo
Tutaj było po raz pierwszy Tym razem w formie piosenki
piątek, 18 lutego 2011
Róża
Piękna Różo, w sadzie jabłoni,
Jedyny Kwiecie wśród innych bezmiaru...
Tak uwielbiałem kiedy w mej dłoni
miałem Twe płatki - gdy z siłą pożaru,
kolorem miłości mą duszę grzałaś,
Byłaś jak muza dla mych fantazji,
mym panaceum na troski się stałaś
I choć deptałem Cię tyle razy,
Ty z każdym dniem dawałaś mi więcej.
w czerwieni płatków klejnot bez skazy-
kobiece, szczodre serce....
Nagle odeszłaś, choć wciąż jesteś blisko,
odsuwasz od siebie dziś moje dłonie.
I zrozumiałem, że tracę to wszystko.
a wina leży po mojej stronie.
Jedyny Kwiecie wśród innych bezmiaru...
Tak uwielbiałem kiedy w mej dłoni
miałem Twe płatki - gdy z siłą pożaru,
kolorem miłości mą duszę grzałaś,
Byłaś jak muza dla mych fantazji,
mym panaceum na troski się stałaś
I choć deptałem Cię tyle razy,
Ty z każdym dniem dawałaś mi więcej.
w czerwieni płatków klejnot bez skazy-
kobiece, szczodre serce....
Nagle odeszłaś, choć wciąż jesteś blisko,
odsuwasz od siebie dziś moje dłonie.
I zrozumiałem, że tracę to wszystko.
a wina leży po mojej stronie.
