Usłysz wołanie! Do Ciebie krzyczę!
Wróg ściga mnie, chce złapać,
pochwycić za szyję,
By zdusić i zdławić
to, co wciąż we mnie żyje
Panie! Usłysz wołanie moje,
mój ból wykrzyczeć chcę w uszy Twoje
Podnieś się z tronu,
spójrz na mnie bo padam,
bez Ciebie czeka mnie tylko zagłada.
Lecz Ty przychodzisz!
Przybywa mój Zbawca,
Skała, na której mocno się oprę
Bóg - mego życia dawca
Jezus mą drogą więc się nie potknę.
Ty jesteś mą siłą i mocą Panie
Słodyczą, niczym wyborny olejek
Ramiona me wzmacniasz, kolana utwierdzasz
zanurzasz mnie w sobie, dotykasz serca
Przychodzisz, ja klękam przed Tobą
I na kolanach z pochyloną głową
Śpiewając Tobie Chwały pieśń nową
Chcę rozkoszować się Twą osobą
I tylko przed Tobą będę się kłaniał
Nie ma większego imienia nad Twoje
I choćby świat cały mnie teraz doganiał
JAHWE- Ty jesteś! Nie boję się! Stoję!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz