Piszę, rysuję, gadam. Szukając sensu w bezsensie, starając się poznać samego siebie, chwytam się każdej formy ekspresji, by relacjonować mój życiowy eksperyment.
Na co dzień studiuję technologię chemiczną Przez długi okres czasu pracowałem na noc, co owocuje do tej pory wręcz niebywałymi zdolnościami do zasypiania wszędzie gdzie tylko mam okazję za dnia.
Kocham Jezusa - jest moją pasją, i kompanem w tej groteskowej podróży zwanej życiem od dobrych kilku lat. Przeszliśmy razem nie jedno, ale żyć bez Niego nie potrafię.
KONKURS | MR. GUGU & MISS GO DRESS!
-
Razem z portalem szafa.pl. przygotowaliśmy dla Was konkurs!
Przekazałam na ten cel ulubioną przeze mnie sukienkę od Mr. Gugu & Miss Go.
post z sukienką
*Trz...
Bo ja mam dziwne koty...
-
Bo ja lubię czasem się gdzieś schowac...
Pokazac zęby i jakie mam piękne różowe podniebienie....
Lubię się też pobawic...czasem zastygam w dziwnych pozach...
Duszo moja Pana chwal!
O, duszo ma -
wiecznie wychwalaj Go!
Wznieś swój głos wielbiąc Go!
O, duszo ma -
Z wszystkich sił Pana chwal.
Słońce podnosi się, to nowy dzień świta
to czas, by jeszcze raz zaśpiewać Twą pieśń
Cokolwiek by się działo, cokolwiek stanie się.
Pozwól mi śpiewać, aż nadejdzie dnia kres!
Duszo moja Pana chwal!
O, duszo ma -
wiecznie wychwalaj Go!
Wznieś swój głos wielbiąc Go!
O, duszo ma -
Z wszystkich sił Pana chwal.
Jesteś pełen miłości, i nieskory do gniewu
Serce łaskawe masz, Twe imię wielkie jest.
Całą twą dobroć zamierzam wyśpiewać -
milion powodów, by Cię szukać sercem mym.
Duszo moja Pana chwal!
O, duszo ma -
wiecznie wychwalaj Go!
Wznieś swój głos wielbiąc Go!
O, duszo ma -
Z wszystkich sił Pana chwal.
A gdy przyjdzie ten dzień, że siły mnie opadną -
mój czas nadejdzie – koniec zarysuje się,
Ma dusza chwalić cię będzie bez końca
Dziesięć tysięcy lat, aż po wieczności kres!
Duszo moja Pana chwal!
O, duszo ma -
wiecznie wychwalaj Go!
Wznieś swój głos wielbiąc Go!
O, duszo ma -
Z wszystkich sił Pana chwal.
Duszo moja Pana chwal!
O, duszo ma -
wiecznie wychwalaj Go!
Wznieś swój głos wielbiąc Go!
O, duszo ma -
Z wszystkich sił Pana chwal.
Może nie jest dosłownie, ale chciałem zrobić coś co się będzie dało zaśpiewać
C             G                 a
Choćby wszystko ogień spalił
F             G                 a
Choćbym nagle nie miał nic.
Choćby wszystko ogień spalił
Jezu, Ty jesteś Panem mym,
C         G               F
Ty, jesteś Panem mym, /4x
Choćby wody rzek wezbrały
Świat zatonąć miał we łzach
Słupy Ziemi zachwiać miały
Ja wciąż w Tobie będę trwać
Tęsknię za Tobą, Panie,
za Twym spojrzeniem,
za Twoją chwałą,
Gdy w swoje dłonie
mą duszę całą, brałeś,
w swych dłoniach ściskałeś
bym czuł, że ty Jesteś…
Że zawsze mnie wesprzesz,
że zawsze pomożesz,
gdy zło na mej drodze
gdy z Twoich dróg schodzę,
to Jesteś...
Nie jak huragan,
nie twardy jak ziemia -
jak szept , delikatny
jak podmuch spojrzenia,
przemożny jak sen
gdy ze zmęczenia - padam.
Ty jesteś,
ja znów się zapadam
i cieszę się strasznie
gdy znowu odpada,
ginie, ucieka
gdzieś w nicość powłoka
starego człowieka...
Samotność nie przychodzi do mnie w nocy,
gdy wszyscy śpią,
gdy wreszcie nam nikt nie przeszkadza...
Nie spotykam jej w południe,
gdy budzę się, ziewam szeroko,
i Twymi oczyma dzień próbuję zobaczyć
Samotność odwiedza mnie wieczorem,
głaszcze po policzku,
spędza ze mną chwilę
po czym zostawia mnie,
jak gdyby chciała sprawić
bym zatęsknił za czasem,
gdy rano w swych objęciach utuli mnie do snu....
Boże! Mój Pocieszycielu! Duchu Święty!
Usłysz wołanie! Do Ciebie krzyczę!
Wróg ściga mnie, chce złapać,
pochwycić za szyję,
By zdusić i zdławić
to, co wciąż we mnie żyje
Panie! Usłysz wołanie moje,
mój ból wykrzyczeć chcę w uszy Twoje
Podnieś się z tronu,
spójrz na mnie bo padam,
bez Ciebie czeka mnie tylko zagłada.
Lecz Ty przychodzisz!
Przybywa mój Zbawca,
Skała, na której mocno się oprę
Bóg - mego życia dawca
Jezus mą drogą więc się nie potknę.
Ty jesteś mą siłą i mocą Panie
Słodyczą, niczym wyborny olejek
Ramiona me wzmacniasz, kolana utwierdzasz
zanurzasz mnie w sobie, dotykasz serca
Przychodzisz, ja klękam przed Tobą
I na kolanach z pochyloną głową
Śpiewając Tobie Chwały pieśń nową
Chcę rozkoszować się Twą osobą
I tylko przed Tobą będę się kłaniał
Nie ma większego imienia nad Twoje
I choćby świat cały mnie teraz doganiał
JAHWE- Ty jesteś! Nie boję się! Stoję!
Moje sukcesy, zaliczam do strat
Wszystkie me braki zostawiam za sobą
Mam jedną wizję, Twój szorstki krzyż
I jeden cel, by podejść i umrzeć
I stać się wonnym całopaleniem
Zrosić Twe stopy moimi łzami
Mą miłość będę wylewał się ofiarując ją Tobie
Mam jeden sztandar, Twą nieskończoną miłość
I jedną pasję, zobaczyć Twą twarz
Mam jeden sposób, by przyszło Twoje królestwo
I jedną obsesję, by usiąść i patrzeć
I stać się wonnym całopaleniem
Zrosić Twe stopy moimi łzami
Mą miłość będę wylewał się ofiarując ją Tobie
I stanę się..
I stanę się wonnym całopaleniem
Zroszę Twe stopy moimi łzami
Mą miłość będę wylewał się ofiarując ją Tobie
Jak olej pod Twe stopy, jak wino byś mógł się napić
Jak wodę z mego serca wyleję mą miłość do Ciebie
With praises like the perfume I lavish mine on you
Wraz z chwałą niczym olejek chojnie wydobędę,
do ostatniej kropli wyleję mą miłość na Ciebie
Jezu, jesteś wspaniały
Wiem, że Twe oczy są jak płomienie ognia
Twoje włosy są białe jak wełna
A Twój głos jest niczym szmer wody
Jezu, jesteś wspaniały
Nie ma nikogo takiego jak ty w niebie i na ziemi
Wersja alfa :) Nie ma to jak konstruktywnie pracować :D