Pustą i czystą,
Gdzie mej duszy projekcja;
Najskrytsze zakamarki
Skrzą się i błyszczą
Ciężka mnie czeka lekcja.
Choć biel mam przed oczyma,
A kartka pusta,
Widzę tylko czerń we mnie
Świat znikać mi zaczyna
Ledwo mnie muska,
Rozwiewa się, rzednie
I tylko czerni błyski -
Grafit i smoła -
Sufit, podłogi, ściany.
Boże, rzygam tym wszystkim,
O wolność wołam,
Bo jestem pokonany!
.....

Jeden z Twoich wierszy, które jakoś do mnie trafiają ;)
OdpowiedzUsuńbardzo, bardzo mi się podoba !
czekam na jakieś rysunki (malunki) ;p
Wiem, że te taktujące o Bogu, i naszej relacji do Ciebie nie przemawiają :D
OdpowiedzUsuńSwoją drogą ten, nie jest o niczym innym. Gdybym miał go zatytułować to Byłby "Wyrzutami sumienia"
Malunki pojawią się jak znowu się za nie wezmę.