niedziela, 12 grudnia 2010

Potrząśnij mną!!!

Potrząśnij mną!
Złam kark ze stali!
Niechaj ku mnie mkną
po to, by mnie ocalić
krople Twojej krwi...
Zechciej mnie wysłuchać :
spraw by znów się tlił
we mnie ogień Twego Ducha;
abym przestał obojętnie
patrzeć na świat wokół,
bym dostrzegał to co piękne,
abym znów mógł stanąć w szoku,
Zachwyć mnie swymi dziełami,
Porusz duszę, porusz serce!
Spojrzeć daj Twymi oczami,
Wiedz, że pragnę Ciebie więcej...

Pastorowi

A może, mój pastorze -
ja się dzisiaj nie położę,
... nie rozłożę się w fotelu,
i nie zasnę jak niewielu?
Może włożę do kieszeni,
troszkę królewskiej zieleni,
i z Jagiełłą - małym bratem -
dziś opuszczę swoją chatę?

Może dzisiaj o tej porze
ujrzysz mnie w telewizorze,
jak z Shakirą gdzieś na plarzy
będę się w słoneczku smarzył?
Może złożę Ci wizytę,
lub napiszę kilka liter,
Wiem, że strasznie Cię rajcuje,
Gdy Ci w nocy fon wibruje...

Może starań swych dołożę,
i plan niecny w życie wdrożę -
niespodzianką Cię zaskoczę
w progi Twoje dzisiaj wkroczę.
Może, jeśli tylko się przyłożę,
głów się wleje za mną morze.
Ludzi chmara – dziś nas czeka
U PASTORA DYSKOTEKA !!!!

Gimp

piątek, 5 listopada 2010

Senność

Oczy otwarte - świat z przed nich ucieka
i zamiast stołu pojawia się rzeka
w miejscu drukarki dąb wielki stoi
monitor w oczach mi się rozdwoił -
świata nie widzę, rozpływa się, znika...
Zatapiam się w szumie wód ze strumyka
mą skórę głaszcze wiatr swym powiewem
oczy nasycam zielenią drzewek
uszy swe karmię śpiewem słowika.
Uklękam, i dłonią trawy dotykam.
Zatapiam palce w jej gęstym dywanie
Oczyma wodzę po całej polanie,
i szukam miejsca gdzie w słońca promieniach
będę bez przeszkód się nurzał w marzeniach...

niedziela, 5 września 2010

czwartek, 2 września 2010

Żeby nie było, że proste...

Tym razem pobawiłem się ciut dłużej :P








Wspomnienia z przeszłości...

Tęsknię za chwilą pewności,
za miejscem pokoju niezmąconego,
Gdy na morzu rozmaitości
patrzyłem przed siebie - na Niego...
Jaki azymut obrać mam dzisiaj?
Na chwilę tylko straciłem Go z oczu
Czy rzeczywiście wszystko mi zwisa?
Czy nie usłyszę już Jego głosu?