poniedziałek, 7 grudnia 2009

...

Widzę Ducha:
przepastną głębinę
Bożej Świątyni.

On wysłuchał
złamaną dziewczynę,
dym z ofiary uczynił.

Podniósł oczy
wejrzał na serce -
Niech się stanie!

W jedno złączył
łaski siewcę
z Bożym wołaniem.

4 komentarze:

  1. To chyba najlepszy Twój wiersz Marcin. Przysięgam. Lekkość formy z głębią treści. Jestem pod wielkim wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  2. wiersz w mym sercu pobudził drżenie ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. ach! przez przypadek zajrzałam tutaj.
    Nie miałam pojęcia, że piszesz wogóle.
    Nie miałam pojęcia,że piszesz tak cudownie.

    Ten wiersz przypomina mi troche moja wlasna historie sprzed 3lat...

    obserwuje.

    Lali.

    OdpowiedzUsuń
  4. a tu jest mój prawdziwy ślad. poprzedni to mała pomyłka

    OdpowiedzUsuń