piątek, 25 grudnia 2009

Kochana...

Oczu jeziora szkliste
uśmiechem do mnie błyskają.
Spojrzenia powłóczyste
z moimi się w jedno splatają.

Jestem przy Tobie ma miłą
nie lękaj się samotności.
Cisza już się skończyła,
Rozbrzmiewa hymn miłości.

Co tylko zechcesz - dostaniesz
wspólnie pójdziemy przez życie
uchwyć mnie proszę pod ramię,
ruszajmy przez życia ulicę.

2 komentarze:

  1. Nie uciekłam. Najchętniej to bym uciekła do nieba. Na amen. No, ale cóż.
    Domagam się jednak odpowiedzi od Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie masz ostatnio inspiracji do tworzenia nowych tekstów? postaraj się ;)

    OdpowiedzUsuń