Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rysunki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rysunki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 czerwca 2010

wtorek, 17 listopada 2009

poniedziałek, 16 listopada 2009

Przyśniło mi się...

... coś takiego. Szkic zrobiłem w autobusie jadąc do domu. teraz chciałbym wykombinować coś w pełnym wymiarze.

poniedziałek, 19 października 2009

Początek i koniec


















szkic w obróbce. format 50/70cm
Wersja finalna niedługo...

wtorek, 13 października 2009

U Andzi




Miły wieczór w miłym towarzystwie. Przed wami Andzia, a za nią...

Tak blisko, a tak daleko

czwartek, 8 października 2009

Słoneczniki




Cześć, co u Ciebie?
Spójrz, co Ci niosę w wazonie...

--------

piątek, 2 października 2009

Dystans



A jeśli miarą dystansu ma być samopodobieństwo?
Ciąg przyczynowo-skutkowy zataczający koło, powracający po raz kolejny do punktu wyjścia... Jak można przerwać ten łańcuszek? Wyjśc na wolność, rozpętać okowy własnego myślenia. Zamilknąć, by móc wreszcie usłyszeć to, co od tak dawna jest mi mówione, i pogodzić się z tym.
Więc będę milczał do chwili gdy Ty nie zechcesz bym mówił, dopóki nie włożysz w słów w moje serce.

przypomniało mi się coś:

A czasem walczę,
biję się mych myślach
o Ciebie i o mnie....

Hałas tej biwy
to ból milczącej duszy,
pragnącej krzyczeć.




nie będę krzyczał
w milczącym cierpieniu
duszę nasycę.

czwartek, 1 października 2009

Strach










Strach, jak na pyszczku królika -
chcę uciec, a cała radość znika.
Chcę zniknąć, tchórzostwem się ratować
niczym struś swą głowę w piasek szybko schować...
Cóż zmieni, że ucieknę, miejsce swoje zmienię -
wtedy strach wygra. Stach przed cierpieniem.





sia - "breathe me"

środa, 30 września 2009

Dwa światy







Trochę sobie pokolorowałem, bo naszła mnie ochota skończyć bazgroł, który tworzył się ostatnie trzy dni. Zaczynałem go z myślą, że chcę by obrazował dwa światy, gdzieś po drodze się to zatraciło, bo myśli stały się nieznośne, ale dzisiaj uważam, że to jedno w nim widzę. Być może dzięki kontrastowi kolorów i ołówka, być może dzięki odbiciu w tafli wody.

wtorek, 29 września 2009

wtorek, 22 września 2009

Żeby nie uciekło...

" Rozmowa o wolności"



Panna Anna wersja full color

wtorek, 15 września 2009

Lewitacja


Dzień niczym oaza na pustyni.
w chmarze fatamorgan -
ta jedyna,
tak blisko...

niedziela, 6 września 2009

Zela















O Tobie i dla Ciebie.

Myśli przelane na papier,
tak to widzę, tak pojmuję
ołówkiem drapiącym o papier
wyrażam to, co czuję..
Podoba mi się "Ż",
bo jest miękkie i faluje
początkowo w rozproszeniu, by w końcu jednak zebrać się do kupy i rozkwitnąć. chwię potem jednoczy się z "e".
krótkim i drapieżnym, powiedziałbym ostrym, ale to nic w porównaniu z "L".
To dopiero coś. "L" ma koLec, tak duży, jak rany które zadaje. Czy to przeze mnie? Pytam się czy to moja sprawka, że potrzebujesz takich narzędzi... "a" powstało przypadkiem, choć było tam pierwsze. Nie kolec wieńczy naszą znajomość. "A" jest źródłem i nie przestanie zalewać mnie Tobą...