niedziela, 29 listopada 2009

Modlitwa

Otrzyj me oczy z maści niewiary,
z pychy zatyczek oczyść me uszy,
bym przyjąć mógł duchowe dary,
na Twoją chwałę do boju ruszyć.

Chcę widzieć Twych słów spełnienie,
Głos słyszeć, co prawdę ogłasza,
z ludźmi się dzielić Twoim zbawieniem,
do Twego domu ich wszystkich zapraszać.

Nie daj mi Panie Twej łaski schować,
powołań i darów naucz używać,
na mocy Twego świętego słowa
Boże, królestwo Twe będę odkrywać.

Jestem dziedzicem w królewskim domu,
Wszechmocny mnie Swoim synem ogłosił,
mam prawo przyjść do Jego tronu,
wiem, że dostanę, cokolwiek bym prosił.

2 komentarze:

  1. Piękna modlitwa, bardzo mi się podoba.W ogóle wszystkie są ładne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Marcinku, to bardzo ładny i wtyrazisty wiersz, szczególne wrażenie wywarły na mnie dwie pierwsze linijki. Niesamowite zwroty. Masz talent do określeń rzeczy w sposób nieprzeciętny. Pozdrawiam. Dorota S.

    OdpowiedzUsuń