W środku mnie dalej wszystko wiruje,
zamykam oczy i widzę Twe usta,
serce jak młot drogowy pulsuje,
na nogach z trudem udaje się ustać.
Twe usta tak blisko moich się śmiały,
twarz tuż przy mojej, gdy trzęsło tramwajem,
Oczka wszystko dać by mi chciały,
język przeciwnie- swym starym zwyczajem.
A ja choć chciałbym, niczego nie biorę.
Zaczekam, aż On mi powie, że mogę
aż w końcu dotknie dwie dusze chore
by mogły wejść razem na Jego drogę.
zamykam oczy i widzę Twe usta,
serce jak młot drogowy pulsuje,
na nogach z trudem udaje się ustać.
Twe usta tak blisko moich się śmiały,
twarz tuż przy mojej, gdy trzęsło tramwajem,
Oczka wszystko dać by mi chciały,
język przeciwnie- swym starym zwyczajem.
A ja choć chciałbym, niczego nie biorę.
Zaczekam, aż On mi powie, że mogę
aż w końcu dotknie dwie dusze chore
by mogły wejść razem na Jego drogę.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz