Ty, który uczysz miłości,
którego rada cenniejsza od złota,
spotkajmy się proszę na osobności,
bym mógł Ci powiedzieć o swoich kłopotach.
Ty, który znasz mnie i moje problemy,
znasz moje myśli, serce zbadałeś
racz mnie wysłuchać, lecz zanim zaczniemy
chcę podziękować, że na mnie spojrzałeś.
Dzięki Ci składam mój Królu, mój Zbawco,
Pocieszycielu we wszelkiej niedoli.
Tyś mej radości i szczęścia jest sprawcą,
Lekarzem, kiedy me serce boli.
U stóp Twoich ziemia, niebo Twym tronem,
moc, chwała, cześć należą do Ciebie.
Pod Tobą wszystko zostało złożone
tak tu na ziemi, jak i tam, w niebie.
Aniołów miriady u Twego boku,
każdy gotowy na Twoje skinienie
przemierzyć miliony anielskich kroków,
by spełnić jedno Twoje życzenie.
Potrzeba mi Ciebie, Twych słów, Twego głosu,
Twojej miłości, ciepłego spojrzenia...
W Twej woli pragnę odnaleźć sposób,
by świecić jak gwiazda - wyjść wreszcie z cienia.
którego rada cenniejsza od złota,
spotkajmy się proszę na osobności,
bym mógł Ci powiedzieć o swoich kłopotach.
Ty, który znasz mnie i moje problemy,
znasz moje myśli, serce zbadałeś
racz mnie wysłuchać, lecz zanim zaczniemy
chcę podziękować, że na mnie spojrzałeś.
Dzięki Ci składam mój Królu, mój Zbawco,
Pocieszycielu we wszelkiej niedoli.
Tyś mej radości i szczęścia jest sprawcą,
Lekarzem, kiedy me serce boli.
U stóp Twoich ziemia, niebo Twym tronem,
moc, chwała, cześć należą do Ciebie.
Pod Tobą wszystko zostało złożone
tak tu na ziemi, jak i tam, w niebie.
Aniołów miriady u Twego boku,
każdy gotowy na Twoje skinienie
przemierzyć miliony anielskich kroków,
by spełnić jedno Twoje życzenie.
Potrzeba mi Ciebie, Twych słów, Twego głosu,
Twojej miłości, ciepłego spojrzenia...
W Twej woli pragnę odnaleźć sposób,
by świecić jak gwiazda - wyjść wreszcie z cienia.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz