środa, 4 listopada 2009

Boża obecność.


Gdy o zrozumienie wołam
nie szukam go u człowieka.
Gdy potrzebuję rady
wiem, że człowiek mi nie pomoże
Ty jesteś, i ciężko mi z tym...
Kiedy miłości pragnę,
tej prawdziwej i czystej,
bliskości w osamotnieniu,
czy samotności w tłumie-
Ty jesteś, choć to niełatwe...
Objawiasz, a nie rozumiem,
trwonię, a Ty nadal dajesz,
i tęsknię, choć Ty
tuż obok stoisz,
Ty jesteś, a ja nawołuję...
Wołam, i proszę byś przyszedł,
zaszczycił mnie swą obecnością,
dotknął się mnie w końcu,
bym poczuł, zrozumiał, doświadczył.
Ty jesteś,
nie teraz! Przeszkadzasz...

1 komentarz:

  1. Chodzi Ci o "Kradziulska :FOTO:"? ten podpis?
    od początku bloga je podpisuję :P

    a strzałki nie chodzą, to fakt, ale nic Ci na to nie poradżę ;p Hah

    OdpowiedzUsuń