cisza zalewa me uszy,
mrok pożera horyzont -
padam na kolana.
Pusto wokół...
ni giez żaden nie buczy,
ma twarz owiana bryzą,
me serce lgnie do Pana.
Boże mój!
Nic nie zaszeleści,
wszystko zamarło
w oczekiwaniu na Ciebie.
Myśli rój,
co w głowie się nie mieścił
coś nagle zeń wydarło -
z tą pustką czuję się lepiej.
Jesteś nareszcie -
przytulasz mnie do piersi,
szeptasz czułe słowa;
z radości cicho szlocham.
W tym jednym geście
chcę wszystko Tobie streścić,
i szeptam wciąż od nowa
jak bardzo Ciebie kocham.

Cudny! bardzo mi się podoba. Dynamiczny taki, naładowany emocjami. Świetny jest.
OdpowiedzUsuń